„Dostałem informację, że biorę Romów”. Jak mielecka szkoła uczyła się integracji? Zaczęło się od trzynaściorga uczniów z Miasteczka Młodego Robotnika i szkoły, która nie miała gotowej instrukcji obsługi integracji. Były wizyty pedagoga w domach, osobna popołudniowa klasa, rozmowy z rodzicami i pierwszy lokalny „łącznik” między szkołą a romskimi rodzinami. (...)
„Dostałem informację, że biorę Romów”. Jak mielecka szkoła uczyła się integracji? Zaczęło się od trzynaściorga uczniów z Miasteczka Młodego Robotnika i szkoły, która nie miała gotowej (...)