Decyzja o usunięciu 22 drzew rosnących w pasie drogowym nie była przypadkowa. Została poprzedzona szczegółową inwentaryzacją kasztanowców, przeprowadzoną przez dendrologa na zlecenie urzędu. Ekspertyza wykazała, że część drzew znajduje się w bardzo złym stanie. Wśród nich były egzemplarze silnie zdeformowane, z wyraźnymi oznakami degeneracji korony, a także takie, które nie dawały szans na poprawę kondycji zdrowotnej. Wskazano również drzewa martwe lub znacznie wypróchniałe, które mogły stanowić realne zagrożenie.
Jak podkreślono w komunikacie, głównym powodem podjęcia decyzji była ochrona użytkowników drogi oraz właścicieli pobliskich nieruchomości. Drzewa w złym stanie technicznym mogą bowiem stwarzać ryzyko, szczególnie przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych.
Działania urzędu były prowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami. Po otrzymaniu wyników inwentaryzacji wystąpiono do Świętokrzyskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków o wydanie odpowiednich zezwoleń. Zgody na usunięcie drzew zostały udzielone w formie pozytywnych decyzji administracyjnych.
Ważnym elementem całego procesu są także działania kompensacyjne. Zgodnie z wydanymi decyzjami, w miejscu usuniętych kasztanowców zostaną wykonane nasadzenia zastępcze. Oznacza to, że choć część drzew zniknie z krajobrazu, aleja nie zostanie pozostawiona bez zieleni, a w przyszłości pojawią się nowe nasadzenia.
Komentarze (0)