Powstała specjalna zbiórka, dzięki której każda wpłata — nawet symboliczna — ma ogromne znaczenie, a udostępnienie informacji również może stać się cenną pomocą.
Jestem wnuczką i zwracam się z ogromną prośbą o pomoc dla mojej Babci i wujka. Zbieram środki na zakup niewielkiego domku modułowego, kontenerowego lub holenderskiego, aby mieli gdzie bezpiecznie mieszkać po tragedii, która ich spotkała
– mówi wnuczka pani Marianny.
Do tragedii doszło 3 lutego 2026 roku, kiedy to na skutek wady instalacji dom pani Marianny doszczętnie spłonął. Ogień zabrał wszystko — dach nad głową, ubrania, meble, pamiątki i cały dorobek życia.
Moja Babcia ma 88 lat. Jeszcze dwa tygodnie temu świętowaliśmy jej urodziny, a dziś została bez domu i poczucia bezpieczeństwa. Babcia mieszkała razem z moim wujkiem i oboje z dnia na dzień znaleźli się w dramatycznej sytuacji, bez realnych możliwości, by samodzielnie odbudować to, co stracili
– dodaje wnuczka.
W takim wieku utrata domu to ogromne obciążenie zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Rodzina chce zapewnić pani Mariannie i jej wujkowi spokojne i godne warunki do życia oraz poczucie stabilizacji po tym, co się wydarzyło.
Zebrane środki zostaną przeznaczone na zakup nowego miejsca do życia w postaci domku modułowego, kontenerowego lub holenderskiego, doprowadzenie i podłączenie niezbędnych instalacji, a także zakup rzeczy pierwszej potrzeby, takich jak ubrania, pościel, koce, ręczniki czy obuwie.
Z całego serca dziękujemy każdej osobie, która zdecyduje się wesprzeć tę zbiórkę. Za każdą wpłatę i udostępnienie. Wasza pomoc da Babci i wujkowi nadzieję i realną szansę na odbudowanie choć namiastki normalności po tej tragedii
– mówi wnuczka pani Marianny.
To przypomnienie, że nawet w najtrudniejszych chwilach wspólnota i solidarność potrafią przywrócić ludziom poczucie bezpieczeństwa i nadzieję na lepsze jutro.
Zrzutkę można wesprzeć TUTAJ: https://zrzutka.pl/mtfga3?
Komentarze (0)