Kontrole są realizowane na polecenie Komendy Głównej Policji oraz Komendy Wojewódzkiej Policji. Potwierdza to Iwona Paduch, rzeczniczka sandomierskiej policji.
- Realizujemy polecenia KGP oraz KWP w przedmiotowym zakresie. Głównie poprzez wzmożone kontrole prewencyjne w rejonie każdej Szkoły Podstawowej i ponadpodstawowej na terenie naszego powiatu
- przekazała Iwona Paduch, oficer prasowy sandomierskiej policji.
Działania obejmują więc również placówki poza samym Sandomierzem. Funkcjonariusze sprawdzają otoczenie szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całym powiecie sandomierskim.
Miasto apeluje o spokój
Władze Sandomierza poinformowały, że w piątek, 9 października, przy wszystkich szkołach w mieście obecne są patrole policji i straży miejskiej. Jak podkreślono, ich obecność ma charakter zapobiegawczy i służy bezpieczeństwu uczniów, nauczycieli oraz pozostałych pracowników placówek.
- Obecność funkcjonariuszy ma charakter profilaktyczny i pozwala na szybkie reagowanie w razie potrzeby
- czytamy w miejskim komunikacie.
Samorząd odniósł się również do niepokoju, jaki wywołują informacje rozpowszechniane w internecie.
- Rozumiemy, że pojawiające się w internecie doniesienia mogą budzić obawy rodziców i uczniów. Prosimy o zachowanie spokoju, korzystanie z oficjalnych komunikatów służb i szkół oraz nieprzekazywanie dalej niezweryfikowanych informacji
- zaapelowały władze miasta.
O co chodzi z „krwawym piątkiem”?
Określenie „krwawy piątek” pojawiło się w wiadomościach, nagraniach i wpisach rozpowszechnianych w mediach społecznościowych. Dotyczą one rzekomych planów kolejnych ataków na szkoły, do których miałoby dojść 9 października. Przekazy te zaczęły krążyć po ostatnich wydarzeniach w placówkach oświatowych na Mazowszu.
W środę, 7 października, w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. Wśród poszkodowanych było pięcioro uczniów, dwoje nauczycieli i dwie osoby postronne. Tego samego dnia w Sierpcu policja zatrzymała 17-latka, który miał zapowiadać wyrządzenie krzywdy w szkole. Funkcjonariusze zabezpieczyli dwa noże. O groźbach dowiedzieli się dzięki nauczycielowi, któremu informację przekazali uczniowie.
Dzień później, 8 października, w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach pod Wyszkowem 15-latek zaatakował troje pracowników. Zmarła 37-letnia pracownica szkoły, a dyrektor i nauczycielka zostali ranni.
Te wydarzenia nie potwierdzają jednak doniesień o zorganizowanym internetowym „wyzwaniu” polegającym na atakowaniu szkół. W piątkowym porannym komunikacie policja poinformowała o wynikach dotychczasowej weryfikacji:
- Informujemy, że dotychczas nic nie wskazuje na to, by pojawienie się takiego wydarzenia rzeczywiście miało miejsce.
Funkcjonariusze nadal sprawdzają zgłoszenia i niepokojące sygnały w sieci. Zwiększona obecność służb przy szkołach jest działaniem prewencyjnym.
Komentarze (0)