Nocą 22 lutego sprawcy ukradli tablice rejestracyjne z zaparkowanego na terenie miasta samochodu. Kilka dni wcześniej wypożyczyli osobową toyotę, do której następnie zamontowali skradzione tablice. Ich zamiarem było zatankowanie paliwa i odjechanie bez uiszczenia należności.
Ich plan został wcielony w życie na jednej ze stacji paliw. Kamery monitoringu zarejestrowały moment tankowania – jeden z mężczyzn, dla zatarcia śladów, miał na twarzy kominiarkę. Po napełnieniu zbiornika srebrnej toyoty około 40 litrami benzyny, obaj odjechali, pozostawiając rachunek w wysokości 250 złotych.
Funkcjonariusze, analizując nagrania oraz przeprowadzając czynności śledcze, ustalili tożsamość mężczyzn. Szybko okazało się, że pojazd, którym się poruszali, pochodził z wypożyczalni, a numery rejestracyjne nie pasowały do niego.
ZOBACZ NAGRANIE (zaczekał na załadowanie się playera)
- W miniony piątek mężczyznom zostały postawione zarzuty kradzieży tablic rejestracyjnych oraz ich używania. Teraz grozi im kara pozbawienia wolności do lat 5
- informuje mł. asp. Iwona Paluch, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Sandomierzu.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.