W miniony poniedziałek (28 października) staszowscy policjanci otrzymali informację, że znany im mężczyzna oferuje na jednym z osiedli środki odurzające. Postanowili sprawdzić te doniesienia. Podczas patrolu klatek schodowych i piwnic zauważyli 31-latka, który na widok mundurowych zaczął zachowywać się nerwowo.
Narkotyki ukryte w termosie i rowerze
Podczas przeszukania kryminalni znaleźli w kieszeni mężczyzny zawiniątko z białym proszkiem. W termosie, który miał przy sobie, odkryli kolejne cztery pakunki z amfetaminą oraz jedno z marihuaną. To jednak nie był koniec odkryć. W piwnicy użytkowanej przez podejrzanego na łóżku leżały kolejne porcje suszu roślinnego. W kufrach rowerowych przymocowanych do jednośladu funkcjonariusze znaleźli przezroczystą torbę z białą substancją, zakręcony słoik z marihuaną oraz wagę elektroniczną.
Po zważeniu wszystkich substancji okazało się, że policjanci zabezpieczyli blisko 260 gramów amfetaminy oraz 29 gramów marihuany. Wstępne badania potwierdziły rodzaj zabezpieczonych narkotyków.
Surowe konsekwencje prawne
31-latek trafił do policyjnego aresztu. Usłyszał zarzuty posiadania znacznej ilości środków odurzających oraz ich udzielania. Zgodnie z obowiązującym prawem grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Komentarze (0)